niedziela, 11 kwietnia 2010

Wspomnienie zimy

Witajcie!
Czy 25 marca to jeszcze zima czy już wiosna?? To zależy :)
W moim wypadku zależało to od wysokości nad poziomem morza i nieco od szerokości geograficznej.
Zdjęcia, które prezentuję powstały podczas pobytu we włoskiej val Gardenie jak również podczas podróży do Italii.
Wiem, że nie są to fotografie dopieszczone i dobrze skomponowane, zwłaszcza te z podróży, ale ja jestem z nich zadowolony dlatego, że dla mnie mają duży ładunek emocjonalny.
Być może jednak i Wam przypadną do gustu...
Panie i Panowie - przed Państwem VAL GARDENA 2010!!!












niedziela, 7 marca 2010

Pedro y Mari czyli Maria i Piotr

Witam po bardzo krótkiej – tygodniowej – przerwie.
Mimo, że zima nie chce nas opuścić, to dziś było całkiem gorąco…
Najpierw płomienna narada gdzie… potem ognista dyskusja jak…
…owocem tej burzy mózgów jest sesja muzycznego duetu /Maria i Piotr są rodzeństwem/ w szybie Wilson.
Początkowo miałem mieszane uczucia co do miejsca… byłem już tam kilka razy i z czysto egoistycznych pobudek chciałem czegoś nowego, świeżego…
Ale kolejny raz przekonałem się, że nie miejsce, ale ludzie i emocje czynią sesje wyjątkowymi, a tą sesję za taką uważam…
Zanim jednak pokażę zdjęcia proszę – poznajcie lepiej Marię i Piotra:

http://www.youtube.com/watch?v=VM7luO1fz30

http://dobra-muzyka.pl/

a teraz już zdjęcia…

zapraszam :)















poniedziałek, 1 marca 2010

...po przerwie...

Witam!
Minęło "trochę" czasu od chwili kiedy na moim blogu pojawiły się ostatnie zdjęcia... Cóż, była zima, dużo pracy od świtu aż po zmierzch, a tym samym niewiele okazji by wykorzystać najlepsze światło...
Ale po każdej nocy wstaje dzień i oto efekty pierwszej tegorocznej "profesjonalnej" sesji!
Zaczynam od małego człowieczka, ale wielkiego wyzwania!
Kolejny raz przekonałem się, że nasze najmłodsze pociechy cechuje 100% naturalność, brak jakichkolwiek kompleksów przed obiektywem, ale również... niesamowita ruchliwość i absolutny brak szacunku dla fotografa i jego fachowych porad :))))
Słowem podsumowania - ciężka praca :)))
Mam tylko nadzieję, że końcowy efekt Was, szanowni "oglądacze", zadowoli...

Panie i Panowie...

oto Igor!!!











poniedziałek, 5 października 2009

Moje wielkie włoskie wesele

Ostatni weekend stał pod znakiem zdjęć... ...wielu zdjęć! zaczęło się w sobotę w samo południe w Tomaszowicach koło Krakowa, a zakończyło późnym niedzielnym popołudniem na Nikiszowcu /dzielnica Katowic/.
Cały ten czas był niesamowitym przeżyciem, wspaniałym doświadczeniem, a przy okazji świetną zabawą.
Sobota to dzień "pogoni" za parą młodą /Kasią i Fabio/, „podglądaniu” ich i towarzyszeniu i dokumentowaniu tego wyjątkowego dnia. Niedziela była spokojniejsza, nasza… …moja J
Życzeniem pary młodej… przepraszam, panny młodej była sesja na Nikiszowcu – śląskiej dzielnicy, którą możecie znać np. z filmów Kazimierza Kutza. Jak zobaczycie życzenie zostało spełnione, ale jak na polsko-włoski mariaż przystało nie mogło braknąć choć kilku włoskich akcentów , którymi w tym przypadku stały się balony w narodowych barwach Italii.
No ale dość już pisania…
…zapraszam do oglądania…



















Obserwatorzy